poniedziałek, 27 kwietnia 2015

2 propozycje obiadów i 2 propozycje sałatek

Pierwszą propozycją obiadową, którą chciałabym Wam pokazać jest łosoś z makaronem.
Na początku na oliwie upiekłam pokrojonego na kawałeczki łososia (kupiłam duży kawałek świeżej ryby), potem dodałam wyciśnięte 2 ząbki czosnku i trochę skrojonej czerwonej cebulki i trzymałam na patelni jeszcze z 2 minuty.

Następnie wszystko podlałam 3/4 opakowania małego jogurtu naturalnego i dodałam wcześniej ugotowany brązowy makaron. Całość trzymałam na małym ogniu i pod pokrywką jeszcze z 10 minut, aż makaron zrobił się gorący :)



Druga propozycja obiadowa, to moja ukochana kasza kuskus na słodko :)
Zalewamy szklanką wrzątku szklankę kaszy kuskus i dajemy pod przykrycie.
Po 5 minutach kasza jest gotowa.
Dodaję następnie 2-3 łyżki miodu i od razu mieszam z kaszą (a dokładniej połową z tego co mi wyszło), wtedy kasza jest słodka i pyszna.
Następnie dodaję owoce. Dzisiaj był to banan i gruszka, wczoraj tylko gruszka ;)





Dwie propozycje sałatek:

1. To sałatka z 2 skrojonych w kostkę jajek, 1 dojrzałego avocado, mixu sałat (kupuję taki w Biedronce), wszystko polałam odrobiną jogurtu naturalnego. Ale połączenie avocado i jajka jest naprawdę super ;)




2. Druga propozycja sałatki, to mix sałat, ser feta, skrojona cebulka, skrojony pomidor, a wszystko to polane pysznym sosem :)
Sos: mały jogurt naturalny, 2 wyciśnięte ząbki czosnku, zioła prowansalskie, łyżeczka cukru, łyżeczka Vegety.

piątek, 24 kwietnia 2015

Przemiana mojego ciała po miesiącu zdrowego jedzenia i ćwiczeń. Marzec- kwiecień 2015

 Chciałabym na początku tego posta uprzedzić wszelkie pytania- co jadłaś, ile ćwiczyłaś, czy się głodziłaś, itd. Na tym blogu możecie znaleźć moje dokładne menu (wszystkie posiłki), które jadłam przez dwa tygodnie + wszystko to co ćwiczyłam przez dwa tygodnie. Ponadto na bieżąco piszę na swoim profilu na FB co ćwiczyłam- ile czasu. Podaję dokładne tytuły, ponieważ korzystam z Youtube i tak można szybko znaleźć konkretne ćwiczenia.
Jem średnio 1500- 1900 kcal, czasem więcej, ale to już zależy o której godzinie ćwiczę.
Staram się ćwiczyć 6 razy w tygodniu. Raz jest to 40 minut, raz ponad godzina.

 Uprzedzam też komentarze w stylu- co to za bielizna na zdjęciach przed- te zdjęcia były robione na mój prywatny użytek, żebym sama mogła zobaczyć, czy coś się zmieni. Obecne zdjęcia są już robione także dla Was, żeby Was zmotywować :) Ale teraz do konkretów.

moje ciało obecnie

Moje wymiary po miesiącu zmienił się tak:
wzrost: 164 cm
Brzuch:  81 cm do 71 cm = - 10 cm
Biodra:  101 cm do 93 cm= - 8 cm
Udo: 63 cm do 58 cm= -5 cm
Łydka: 40 cm do 39 cm= -1 cm
Pod biustem:82 cm do 80 cm= -2 cm
Biust:94 cm do 93 cm= -1 cm
Waga: 61,4 kg do 58,4 kg =  -3 kg


Zdjęcie boku przed:


Zdjęcie boku po miesiącu:


Przód przed miesiącem:


Przód po miesiącu:



Pośladki przed miesiącem:


Pośladki po miesiącu:




No i reszta zdjęć tego jak jest teraz ;)







sobota, 11 kwietnia 2015

Propozycje zdrowych śniadań

 Nie od dzisiaj wiadomo, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Właśnie dlatego, żebyśmy mieli siłę na pozostałe godziny naszego funkcjonowania.
 Dużo osób omija śniadanie, nie ma na nie czasu, czy zjada coś w biegu.
Przetestowałam to na samej sobie, że jeśli ominiemy śniadanie, to potem, w ciągu dnia będziemy zjadali więcej - ja do tego jestem jeszcze rozdrażniona i osłabiona.

 Postanowiłam nie zalewać Was jak do tej pory postami o tym, co jem codziennie. We wcześniejszych postach pojawiły się informacje o wszystkich posiłkach, które jadłam przez dwa tygodnie, a także przepisy. Mam nadzieję, że ktoś z tego skorzystał ;)

Dzisiaj więc o tym co najczęściej wybieram na śniadanie (jestem w tym monotematyczna), ale co jest naprawdę smaczne i gwarantuje energię od samego rana :)

1. Najbardziej lubię omlety na słodko :)
Mieszam 3 jaja z łyżką mąki bardzo dokładnie i taką breję wylewam na rozgrzaną wcześniej patelnię z oliwą z oliwek. Piekę omleta z dwóch stron. Na koniec posypuję go tym co lubię najbardziej- bananem, czy gruszką, albo tym i tym. Dodaję troszeczkę dżemu niskosłodzonego i najczęściej posypuję wszystko płatkami migdałowymi, jeśli mam je akurat w domu :)





2.Druga propozycja to omlet z warzywami, kiełkami, czy szpinakiem- w każdym razie już nie na słodko ;)
Przyrządzam go tam samo jak wyżej, z tą różnicą, że do mojej mieszkanki jajeczno- mącznej, dodaję szpinak, pietruszkę, pokrojoną zieloną cebulkę(można dodać to co ma się pod ręką), ewentualnie skrojoną paprykę. Całość również smażę z 2 stron i gdy pod ręką mam kiełki, do posypuję nimi gotowe danie :)



3. Trzecia propozycja to owsianka :) Gotuję mleko (używam 1,5 %) i od razu dodaję do niego 3 łyżki płatków owsianych (nie błyskawicznych) i rodzynki, czasem żurawinę.Gdy całość już mi się gotuje, wyłączam. Przelewam do miseczki, gdzie uprzednio skroiłam banana. I posypuję wszystko płatkami migdałowymi. 



4. Ostatnia propozycja, to ciemniejsza bułka z ziarnami, na którą daję chudą szynkę z kurczaka, pomidory i posypuję- skrojoną zieloną cebulką/szczypiorkiem/kiełkami - do wyboru ;)




Jeśli macie propozycje swoich śniadań, chętnie się dowiem co wybieracie na tę porę dnia :)