niedziela, 31 stycznia 2016

Moje wymiary po styczniu 2016 :)

Nie jestem zadowolona ze stycznia, tak jak planowałam być. Kilka razy wpadło niezdrowe jedzenie. Miałam czasami maratony w pracy, gdzie jadłam po nocy, gdy wróciłam (choć niby zdrowo) i nie ćwiczyłam przez to aż tak regularnie.

Dlatego w lutym biorę ostrzej się za siebie i zdecydowanie polepszę swoje wymiary, bo teraz nie jestem zadowolona z obecnego efektu.


Pomiary 4 stycznia:




Pomiary 31 stycznia:




Waga: + 0,1 kg (nie wiem dlaczegoooooo)
Brzuch: - 2 cm
Biodra: - 1 cm
Udo: - 1 cm
Łydka: +2 cm...?! ;/
Biust: - 1 cm
Pod biustem: Bez zmian

Także nie jestem zadowolona. Ale wszystko z własnej winy, trzeba było regularnie ćwiczyć :(

3 komentarze:

  1. Luty będzie lepszy :) trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie rozumiem czemu się przejmujesz wagą. Dziś już chyba powszechnie wiadomo, że tłuszcz jest lżejszy niż mięśnie i taka sama pojemność mięśnia będzie cięższa niż tłuszczu.

    OdpowiedzUsuń